Bychawa

na weekend

logo bip kolo rrs iconTwitter-round-color 32
footerfacebookiconyoutube icon
 instagram-new-circle-32

Pojedynek nad wodą

Jesienne słońce parło już ku zachodowi, gdy na brzegu Zalewu Podzamcze stanęli w szranki bychawscy samorządowcy. W promieniach odbitych od tafli wody lśniły "kije", a rynsztunek uzupełniały siatki, puszki i stołki. Wśród walczących dało się zauważyć: burmistrza, powiatowego radnego, radnych gminnych i sołtysa. Szybko zapadający zmierzch zmuszał do pośpiechu, walka rozegrała się więc w 60 minut. Od tej chwili gdy padła komenda: KIJE DO WODY sprawy toczyły się wg znanego bywalcom takich eventów scenariusza. Nad wodą zaległa cisza, przerywana plaśnięciami zanęty. Przynęta jak to przynęta, próbowała się ulotnić z miejca zdarzenia. Poluzowane żyłki plątały się na lądzie, gdy tylko asystujący sędzia odwrócił głowę (zgodnie z odwiecznym prawem Murphy'ego Każde urządzenie techniczne działa poprawnie tylko w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego). Słońce natarczywie oślepiało, a wiatr jak w przysłowiu wiał zawodnikom w oczy. Łowiecka gorączka wzrastała wraz z kurczeniem się zakładanego limitu czasowego. W pewnej chwili z grona sędziów dało się słyszeć: KIJE Z WODY! Gdy opadł bitewny kurz i komisja sędziowska zważyła siatki zawodników, duch rywalizacji odpłynął w siną dal i wszyscy zgodnie zasiedli do grilla.

     Radosną atmosferę "wędkarskich opowieści" zmąciło dopiero oświadczenie Komisji sędziowskiej, że wszyscy się na podium się nie zmieszczą. Na zawodników podziałało to jak kubeł zimnej wody! Ostatecznie z medalami odjechali: Radny Powiatu Lubelskiego - Piotr Gęba oraz radni gminni - Janusz Lipiec i Mirosław Malec. Na pudle stanęła pełna reprezentacja samorządowców, burmistrz, radny i sołtys. Najwięcej ryb w siatce miał, jak przystało na gospodarza gminy – Janusz Urban, Burmistrz Bychawy. Puchar za miejce drugie padł łupem radnego- Artura Płazy, a z trzeciego miejsca cieszył się sołtys Wandzina - Mirosław Grzesiak. Ten ostatni nie ukrywał, że na poważnie przygotowywał się do zawodów, m. in. studiował dostępne poradniki dotyczące wędkarstwa. W ocenie sędziów tylko świecące w oczy słońce (wyjątowo upodobało sobie okulary naszego bohatera) pozbawiło laurów zwycięzcy dzielnego sołtysa.

I Samorządowy Puchar Bychawy w Wędkarstwie Spławikowym przeszedł do historii. Dziękujemy oragnizatorom – członkom Zarządu Koła PZW Bychawa: W. Pilipczukowi, R. Janczakowi, S. Jackowskiemu, R. Orszulskiemu i W. Kotowi za wzorowe przygotowanie zawodów. Zwycięzcom gratulujemy, pokonanych zachęcamy do treningów na Zalewie Podzamcze. W niedzielę pierwszego października (cytując klasyka) narodziła się nowa świecka tradycja.

Artur Płaza